Przyciski

czwartek, 5 maja 2016

Gadający sweter

Mogę sobie podziwiać do woli perfekcję tkwiącą w minimalistycznych zestawach. Mogę nawet aspirować do tego by stać się kobietą, która założy boyfriendy, prostą koszulę, klasyczne szpilki i koniec, to wszystko. Jest gotowa do wyjścia. Zawsze kiedy przygotowuję sobie prosty zestaw, w którym po prostu mam przetrwać dzień i nie zwracać na siebie uwagi, to mi zwyczajnie nie wychodzi.

Tak było również dziś. Dziurawe spodnie i sweter, który i tak nie jest taki zwyczajny, bo został ozdobiony napisami na rękawach. „ONE DAY” i „AT A TIME”. Takie to głębokie… Sweter nie musi umieć mówić żeby od razu ktoś zwrócił na niego uwagę. Podświadomie stwierdziłam jednak, że chyba należy mu zakleić usta. O tak w tym jestem najlepsza.

Zdecydowałam się po raz kolejny na moje ulubione ostatnimi czasy brokatowe buty. Przy nich dziurawe spodnie ani gadający sweter nie mają żadnych szans. Zawsze są numerem jeden.



Sweter – ACNE STUDIOS
Spodnie – RAG & BONE
Torebka – MICHAEL KORS
Buty – ZARA